Muzyka dla dzieci Edukacja artystyczna Zabawki muzyczne Język

Nauka języka poprzez zabawki muzyczne - czy to naprawdę działa?

Kinga Wiśniewska
nauka-jezyka-poprzez-zabawki-muzyczne-czy-to-naprawde-dziala
pixabay.com

Pierwsze słowo wypowiedziane z ust dziecka to najczęściej magiczne słowo „mama” lub napawający dumą wyraz „tata”. Na to czeka chyba każdy rodzic. Niemowlęta do pewnego czasu gaworzą po swojemu, układają nowe słowa oraz próbują naśladować usłyszane dźwięki. Rodzice nawet nieświadomie wpływają na to, że dzieci wcześniej zaczynają poznawać nowe wyrazy i mówić. Wystarczy, że rodzic przeczyta bajkę, odtworzy piosenkę, opowie wierszyk czy będzie często powtarzać jeden zwrot. Dziecko osłuchuje i oswaja się z językiem. Co w przypadku, kiedy rodzice chcieliby urozmaicić naukę języka swojego dziecka? Na pomoc przychodzą interaktywne zabawki muzyczne, które zarazem uczą oraz bawią. Tylko czy nauka języka poprzez zabawki naprawdę działa?  

Z roku na rok, oferta tego typu produktów znacząco się powiększa. Rodzice mogą sięgać np. po książeczki edukacyjne − jedne z najbardziej popularnych propozycji, jeśli chodzi o naukę języka. Opatrzone są w „magiczny” mechanizm lub przycisk, za pomocą których z książeczki wydobywa się muzyka, a wraz z nią pobrzmiewa wierszyk, czy alfabet ujęte np. w formę kołysanki. Kolejną opcją są muzyczne misie, zwierzaki i inne postacie. Kiedy dziecko naciśnie na daną część ciała, usłyszy: To jest ręka, podaj misiowi rękę! A Ty, gdzie masz swoją rękę? Całość okraszona jest wesołą melodią i powtórzona kilka razy. To nie wszystko! Do wyboru mamy także muzyczne karty edukacyjne (w tym karty memo z dźwiękiem), językowe maty muzyczne czy zabawki uczące alfabetu poprzez chwytliwą piosenkę ułożoną pod daną literę. Takie zabawki kierowane są już do najmłodszych, bowiem grupa docelowa obejmuje wiek od 0 do 2 lat.

Uważam, że nie ma nic lepszego niż nauka poprzez zabawę. Dziecko często jest nieświadome, że właśnie w tym momencie jego wiedza się poszerza. Ma niesamowitą frajdę, bo przecież się bawi, za to rodzice są zachwyceni, ponieważ pociecha rozwija się w pożyteczny sposób. Według mnie takie zabawki znacząco wpływają na rozwój mowy oraz naukę języka u młodego człowieka. Przede wszystkim muzyka sprawia, że dzieci łatwiej przyswajają wiedzę, są zaciekawione, osłuchują się.

Na wczesnym etapie rozwijanie umiejętności słuchania ma na celu głównie uwrażliwienie dziecka na melodię języka,  brzmienie, akcent i wymowę.

Dzięki muzycznym zabawkom nauka języka staje się łatwiejsza. Dziecko może skojarzyć dane słowo z dźwiękiem, a co za tym idzie − szybciej je zapamiętać. Oczywiście płyną z tego dodatkowe korzyści − uruchamia się wyobraźnia oraz poprawia kreatywność.

Muzyka znacznie wpływa na sferę poznawczą. Dziecko, słysząc muzykę, zdecydowanie szybciej zainteresuje się zabawką. Gdyby z przytoczonych zabawek wyłączyć dźwięki, to z pewnością nieinteraktywne zabawki zainteresowałyby mniejszą ilość maluchów. Po prostu − sam wierszyk czy opowiadanie nie są tak atrakcyjne, jak tekst śpiewany lub recytowany na tle muzyki. Starsze dzieci samoczynnie zaczynają tańczyć do wesołych melodii, próbują śpiewać, a co za tym idzie − powtarzają tekst i uczą się nowych zwrotów. Muzyka zachęca do gaworzenia.  

Na rynku znajdziemy zabawki − które nie uczą  tylko języka polskiego, ale także języków obcych. Rozpoczęcie edukacji drugiego języka jest początkiem nowego etapu. W dzisiejszych czasach rodzice bardzo szybko chcą wprowadzać swoje pociechy w świat języków obcych. Obecność rodzica w tym procesie jest niezastąpiona, ale pomóc mogą interaktywne zabawki muzyczne. Dzieci są ciekawe świata i otwarte na różne typy nauki. Są często nieświadome niepowodzeń i nie widzą przeszkód ani ograniczeń. Na pewno nie szkodzi spróbować. Dziecko może tylko na tym skorzystać.

Także interesująca forma zabawek, wpływa na ich atrakcyjność. Najczęściej są one kolorowe i wesołe. Mają ciekawe kształty i przede wszystkim radosną melodię wpadającą w ucho. To normalne, że większość dzieci najpierw patrzy na wygląd zabawki. Zdecydowanie szybciej zainteresuje je grający miś, który uczy nazw części ciała niż typowa książka. Dodatkowo przy pomocy takich zabawek możemy spędzić owocny czas z naszą pociechą. Większość z nich wymaga poinstruowania dziecka, w jaki sposób zabawka działa. Rodzice nucą razem z dziećmi, powtarzają zwroty, rymowanki i cieszą się ze wspólnej nauki w rozrywkowej formie.

Jedną z wad, na jaką mogłabym wskazać, to ceny zabawek muzycznych. Często są one po prostu bardzo drogie. Myślę jednak, że na edukacji dzieci oszczędza bardzo mało osób, bo przecież  zdobyta wiedza kiedyś odbije się pozytywnym echem. Muzyka znacznie wpływa na rozwój młodego człowieka, dlatego warto zapewnić mu do niej dostęp od najmłodszych lat. Jeśli dodatkowo muzyka uczy czegoś więcej (w tym przypadku mowy oraz języka), to jestem jak najbardziej na tak!

Zapraszamy do kultury przyszłości!
Jedyne takie studia podyplomowe! Rekrutacja trwa!

Opublikowano: 2021-06-24

Przeczytaj również

logowanie i rejestracja